Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Dipy i boostery

07. 08. 31
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 10654
dipiboostery
 
Wielu początkujących karpiarzy często zwraca sie do mnie z pytaniami dotyczącymi dipów i boosterów. Pytają mnie czym różnią się te produkty, jak je stosować i czy w ogóle warto je stosować. Dlatego też postanowiłem krótko scharakteryzować te produkty.
Na początku nadmienię, że różne firmy karpiowe stosują coraz to różniejsze i bardziej wymyślne nazwy oraz formy tych produktów. Jest to najczęściej wybieg marketingowy, po to, aby zamiast jednego, czy dwóch produktów o tym samym smaku kupić znacznie więcej. Ze względu na przejrzystość i czytelność jestem zwolennikiem klasycznego podziału na dipy ( w różnych postaciach) i boostery. Dlatego właśnie takie produktu wytwarzane są w mojej firmie.
Jeśli chodzi o przeznaczenie tych produktów, to jest to prosty podział: wszelkiego rodzaju dipy są przeznaczone do aromatyzowania i „dopalania” przynęt, natomiast boostery spełniają analogiczną rolę w stosunku do zanęt (zanętowe kulki, ziarna, kukurydza, konopie, zanęta sypka itp...). Powstaje zatem pytanie: czym różnią się dipy od boosterów. Jest kilka ważnych różnic. Po pierwsze dipy są bardziej skoncentrowane od boosterów, gdyż celem dipowania kulki jest wyróżnienie jej spośród innych kulek zanętowych oraz innego rodzaju zanęt. Dipy zawierają dużo wzmacniaczy smaku oraz innych atraktorów podnoszących „wartość pokarmową” kulki, tak, aby właśnie ta kulka była dla karpia najbardziej atrakcyjna. Poza tym dipy są zrobione (przynajmniej powinny) na innej bazie niż boostery. Baza dipów powinna charakteryzować się mniejszą lepkością, co oznacza, że powinna ona w swej konsystencji bardziej przypominać wodę czy alkohol, a niżeli olej. To po to aby kulki łatwiej „nasiąkały” dipem i lepiej „pracowały” w wodzie. Boostery zaś mają mniejszą koncentrację aromatów. Zrobione są na bardziej lepkiej bazie (konsystencja oleju) i co bardzo ważne zawierają dużo stymulatorów apetytu (np. betainę). Powyższe różnice między dipami a boosterami wynikają zarówno z ich przeznaczenia jak i różnego sposobu stosowania.
Teraz kilka słów na temat stosowania dipów. Mamy dwa podstawowe rodzaje: dipy w płynie i w proszku. Te pierwsze stosujemy zwłaszcza w okresie letnim, oraz wodach zamulonych, gdyż podnoszą one intensywność zapachu kulki. Kulkę wkłada sie do dipu na określony czas – od kilkunastu minut do kilku godzin. Jeśli używamy dobrego dipu to kilkugodzinne dipowanie jest przeważnie wystarczające. Trzymanie kulki w dipie przez kilka dni i dłużej spowoduje, że kulka bardzo mocno stwardnieje (czasem jest to celowe działanie aby np. raki nie rozcinały kulek). Jeśli decydujemy sie na tak długie dipowanie, to nie zapomnijmy o zrobieniu w kulce otworu , którym później przeciągniemy włos naszego zestawu, gdyż zrobienie go w bardzo twardej kulce może być trudne. Bardzo ostrożnie należy stosować dipy w płynie na początku sezonu, kiedy to woda po zimie jest jeszcze bardzo czysta i nie ma dużo mułu, ponieważ łatwo można przesadzić z intensywnością zapachu kulki. To w konsekwencji zamiast zwabić może odstraszyć wręcz karpie. Idealnym rozwiązaniem na początku sezonu jest zastosowanie dipów w proszku. Kulkę zanurzamy w wodzie, a następnie obtaczamy w dipie proszkowym, który po chwili przykleja sie do kulki tworząc cienką warstwę. Jeśli chcemy nałożyć grubszą warstwę ponownie na moment zanurzamy kulką w odzie i obtaczamy w dipie. Po wykonaniu tych czynności możemy od razu zarzucić nasz zestaw – wówczas dip dość szybko będzie sie rozpuszczał w wodzie, albo odczekać kilka minut, aby dobrze „związał” - wtedy będzie rozpuszczał się wolniej i dłużej. Dipy w proszku nie dają tak intensywnego zapachu jak dipy w płynie, przez co unikamy efektu odstraszenia przez nienaturalnie intensywny zapach, natomiast dodaje on smaku kulce, co dla tak wielkich smakoszy jakimi są karpie z pewnością nie jest obojętne. Ponadto dipy w proszku (przynajmniej produkowane przez moją firmę) posiadają dużo białka, na który zwłaszcza po zimie karpie mają bardzo duże zapotrzebowanie. Nie znaczy to, że dipy w proszku stosujemy tylko na wiosnę a dipy w płynie w lato. W okresie letnim a także i przede wszystkim jesiennym idealnym rozwiązaniem jest dipowanie kulki w dipie płynnym, a przed samym zarzuceniem obtoczenie jej w dipie proszkowym.
Boosterów używamy w nieco inny sposób. Najczęściej dolewamy ich do naszych zanęt. Możemy to zrobić na dwa sposoby. Szykując zanętę składającą się z ziaren, kukurydzy, konopi, zanęty sypkiej itp., dolewamy do niej boostera i tak przygotowaną zanętę wrzucamy do wody, łyżka zanętową, procą, rakietą czy wywozimy łódką. Drugim sposobem jest użycie woreczków rozpuszczalnych PVA. Do takiego woreczka wkładamy nasza zanętę, zalewamy boosterem, montujemy z zestawem i zarzucamy całość do wody. Woreczek, gdy juz znajdzie sie na dnie po kilkunastu sekundach rozpuszcza się w wodzie i mamy na dnie naszą kulkę przynętową obsypaną zanętą zalaną boosterem.
 
Niestety zarówno dipy jak i boostery są często niedoceniane zwłaszcza przez początkujących karpiarzy. Często słyszę jak karpiarze dziwią się czemu sąsiadom po bokach brało a im nie, chociaż łowili na kulki tej samej firmy i nawet mieli te same smaki. Przyczyna jest często banalnie prosta. Otóż sąsiedzi po bokach używali dipów i boosterów przez co przyciągnęli karpie do siebie, bo choć zaoferowali rybom to samo pożywienie, to jednak uatrakcyjnili je dipami i boosterami, przez co intensywniej pachniało, miało lepszy smak i większą wartość odżywczą.
 
Marcin Krogulec
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/karpiowe-przysmaki-karpiowanie-119/183-dipy-i-boostery.html
Do góry