Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Metoda castingowa

08. 03. 15
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 17980
casting 
 
Artykuł ten przeznaczony jest głównie dla osób, które chcą zacząć przygodę z castingiem, ale z wielu powodów (opiszę je w drugiej części artykułu) poddają się już na starcie. Zawiera on kilka podstawowych informacji i ma za zadanie rozwiać wiele wątpliwości co do tej metody połowu i choć trochę do niej zachęcić. Sam niedawno zainteresowałem się castingiem i wiem, jaka panuje opinia o tej metodzie tam, gdzie jest ona mało znana i nie ma jej kto propagować – często wybierany jest zwykły spinning, a casting pozostaje tylko w sferze domysłów, jak to by było gdyby... A więc do dzieła.
Casting jest metodą połowu ryb drapieżnych, którą od metody spinningowej odróżnia zastosowany sprzęt. W metodzie castingowej zamiast kołowrotka mamy multiplikator, który charakteryzuje się tym, że posiada ruchomą szpulkę, co na początku sprawia pewne trudności przy rzucaniu. Ponadto multiplikator posiada hamulec, jak w zwykłym kołowrotku, który znajduje się na osi korbki i ma wygląd gwiazdy, co ułatwia operowanie nim w trakcie holu ryby. Oprócz tego tuż obok korbki jest pokrętło docisku szpulki – im mocniej je dokręcimy, tym ciężej będzie się obracała szpulka i rzuty będą krótsze. Im lepiej będziemy rzucać, tym bardziej będziemy mogli odkręcać to pokrętło. Trzeci ważny element to przycisk zwalniający szpulkę – pełni on podobną rolę co kabłąk w kołowrotku.
Multiplikatory dzielimy na niskoprofilowe (low profile) oraz klasyczne (round). Low profile, jak sama nazwa wskazuje, posiadają niski profil, co daje lepszy komfort łowienia – możemy je objąć całą ręką – a ponadto mają dzięki temu nowoczesny wygląd. Zbudowane są zazwyczaj z lekkich materiałów i ich atutem jest mała waga, dlatego używane są zazwyczaj do przynęt z zakresu wagowego do 80 gram. Do cięższych przynęt (powyżej 80 gram) lepsze są multiplikatory typu round – są one wytrzymalsze. Oczywiście nie jest to regułą: są również multiplikatory typu round nadające się do lekkich przynęt, ale jest to ogólnie przyjęta zasada.
 
multiplikatory
 
Zastosowanie multiplikatora pociąga za sobą zastosowanie odpowiedniego wędziska wyposażonego w tzw. pazur, ułatwiający obsługiwanie multiplikatora. Wędzisko takie charakteryzuje się także tym, iż ma przelotki umiejscowione nad blankiem, czyli skierowane do góry (czasem mogą być zamontowane spiralnie). Ważne jest, aby odpowiednio dobrać ciężar wyrzutowy wędziska do użytych przynęt oraz dopasować do tego multiplikator. Do różnych odmian castingu stosuje się różne długości wędki: od krótkich (1,80 m) przy jerkowaniu do dłuższych (2,7 m) przy łowieniu np., pstrągów.
 
pazur
 
Przy metodzie castingowej zazwyczaj używa się plecionki – jest ona wytrzymalsza od żyłki i nie jest rozciągliwa, co pozwala szybko zauważyć branie i odpowiednio zareagować . W castingu można stosować wszystkie dostępne przynęty: zaczynając od najmniejszych jaziowych i kleniowych woblerków, a kończąc na ciężkich woblerach do jerkowania. Wiele osób zniechęca się do metody castingowej opierając się tylko na ogólnie panujących – a w większości niezgodnych z prawdą – twierdzeniach. Najczęstszym stwierdzeniem, z którym się spotkałem to opinia, że wędkarstwo castingowe to nic innego jak wędkarstwo morskie, a łowić na multiplikator można tylko z łodzi. Nie jest to prawda – łowić zestawem castingowym można wszędzie - zarówno w rzekach, jak i jeziorach, z brzegu lub z łodzi i jedyne o czym trzeba pamiętać, to odpowiedni dobór sprzętu. Zbyt długa wędka na łódce jest nieporęczna, zbyt krótka w chaszczach nad rzeką – niepraktyczna – takie błędy w doborze sprzętu mogą szybko zniechęcić młodego adepta castingu. 
 
Inną błędną opinią o castingu jest stwierdzenie, iż łowi się dużymi i ciężkimi przynętami. Oczywiście, jest to prawda, ale tylko połowiczna – równie skutecznie możemy łowić małymi i lekkimi – jedyną barierę stanowi sprzęt, który musi być tak dobrany, aby pozwalał rzucać daleko malutkimi przynętami.
 
Kolejną barierą (najczęściej) nie do pokonania są koszty zakupu sprzętu. W powszechnym mniemaniu sprzęt do castingu jest drogi. Oczywiście znów jest to częściowo prawda, ale na początek nie trzeba kupować nowego, drogiego sprzętu – zważywszy, iż jeszcze nie wiemy czy ta metoda nam się spodoba (a myślę, że się spodoba). Na wielu portalach aukcyjnych lub tematycznych można skompletować sprzęt do castingu za cenę porządnego sprzętu do spinningowania. Chciałbym tutaj wspomnieć także o innej opcji, a mianowicie istnieje kilka dobrych pracowni rodbuilderskich (robiących wędki na zamówienie), w których za stosunkowo niewielkie pieniądze możemy zamówić wędkę, która w 100% będzie odpowiadać naszym wymaganiom.
 
Kolejnym zniechęcającym faktem jest opinia, że bardzo trudno jest się nauczyć rzucać przynęty za pomocą multiplikatora. Oczywiście, na początku rzucanie nastręcza pewnych problemów, ale po kilku treningach nabiera się wprawy. Rzuty stają się coraz dłuższe, „brody” (splątania) coraz mniejsze, a po dojściu do wprawy pozostaje już tylko sama przyjemność łowienia.
 
Innym, być może zniechęcającym elementem związanym z castingiem są oznaczenia sprzętu – są one zazwyczaj podawane w jednostkach anglosaskich: długość kija w stopach i calach, moc plecionki w funtach (plecionka nie ma średnicy!), a ciężar wyrzutu i waga przynęt w uncjach. Bardzo łatwo jednak wielkości te przeliczyć na polskie odpowiedniki, więc nie jest to chyba duże utrudnienie.
 
Jak widać casting nie jest taki straszny, jak to niektórzy nie zaznajomieni z tematem twierdzą, więc polecam połowy tą metodą, gdyż jest ona bardzo ciekawa, dynamiczna i sprawia wiele radości. Na koniec chciałbym jeszcze zachęcić do stosowania metody Catch & Release, czyli Złów i Wypuść. Jeżeli komuś sprawia przyjemność obcowanie z naturą, przyrodą i łowienie ryb, to pewnie komuś takiemu jeszcze większą przyjemność sprawi wypuszczenie ryby w dobrej kondycji z powrotem do wody i nadzieją na kolejne spotkanie, z być może jeszcze większą sztuką w przyszłości. Powodzenia. 
 
Blade 
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/metody-i-techniki/235-metoda-castingowa.html
Do góry