Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Nęcenie długotrwałe - Jezioro

07. 08. 02
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 13240
neceniedl
 
W większości łowisk należących do PZW o rybę jest coraz trudniej i dlatego bez odpowiedniego nęcenia łowiska nasze szanse na złowienie przyzwoitej ryby są niewielkie, a wręcz znikome. Czasy kiedy to wystarczyło do wody wsypać garstkę białych robaków, aby łowić na prawdę dużo i duże ryby już dawno minęły bezpowrotnie. Dlatego postaram się w tym artykule przedstawić sprawdzone sposoby na odpowiednie przygotowanie i zanęcenia łowiska. Tak aby skutecznie do niego zwabić ryby i utrzymać je w łowisku jak najdłużej.
 
Nęcenie długotrwałe najczęściej jest stosowane przy połowie karpi i amurów ale o tym już były artykuły, więc zajmiemy się nęceniem białej ryby takiej jak: duży leszcz, płoć, jaź, kleń, lin, karaś, karpik. Już na wstępie zaznaczę, że niżej omawianymi przeze mnie sposobami można skutecznie łowić ryby medalowe i to bardzo regularnie. Sposoby nęcenia długotrwałego w rzece znacznie różnią się od tych stosowanych w jeziorze ale zacznijmy od jeziora. Tu też musimy na wstępie zdecydować się na jaką konkretną rybę chcemy się nastawić, gdyż nieco inaczej przygotowuje się miejscówkę na leszcze i płocie a inaczej na liny, karasie i karpiki.
 
Nęcenie na dalekich odległościach (50m i więcej)
 
Na takich odległościach skutecznie łowi się takie gatunki ryb jak: leszcz, płoć, jaź, kleń, krąp, wzdręga i rzadziej karpiki (1-1,5kg).
 
Przygotowanie łowiska
Nęcić będziemy na odległościach przekraczających 50m, gdzie zwykły szary spławikowiec nie dorzuci. Dlatego miejscówka na brzegu nie musi być zamaskowana w jakiś krzakach, ale najlepiej jest jak nikt jej nie będzie zajmował. Więc musimy znaleźć takie miejsce gdzie nie da się np. wjechać samochodem albo trzeba wchodzić np. w woderach czy kaloszach (może to być jakiś pomost) takie miejsca są bardzo rzadko odwiedzane i co za tym idzie zajmowane przez szarych wędkarzy. Mając już przygotowaną miejscówkę na brzegu należy poszukać odpowiedniego miejsca do nęcenia i położenia zestawów. Tak już wcześniej pisałem odległość od brzegu nie powinna być mniejsza niż 40-50m. Tu niezbędny jest środek pływający najlepiej ponton. Po wypłynięciu na te 50m od brzegu zaczynamy sondować dno najlepiej i najprościej jeżeli mamy echosondę. Jeżeli jej nie posiadamy to musimy sie zaopatrzyć w jakąś gałąź czy listewkę długości 2-4m zależy to od głębokości łowiska albo w nieco głębszych łowiskach przyda nam sie do sondowania 200g ciężarek na sznurku. Sondowanie polega na obstukiwaniu dna w celu sprawdzenia rodzaju podłoża, grubości mułu, znalezienia podwodnych zaczepów i sprawdzenia głębokości. Sondując szukamy miejsc w miarę płytkich 1-3,5m głębokości z twardym dnem bądź z kilku centymetrową warstwą mułu. W takich miejscach najczęściej żerują duże białe ryby. Miejsce to nie powinno być za bardzo zarośnięte roślinnością wodną, może być delikatnie porośnięte wywłócznikiem ale bez przesady.
 
Oznaczenie łowiska
Mając wybrane i wysondowane miejsce należy je oznaczyć aby wiedzieć, gdzie będziemy nęcić i gdzie trafić zestawami. Może do tego służyć zwykła butelka plastikowa na sznurku, kawałek styropianu, rura pcv, albo jakaś trzcinka na żyłce. Najlepsza jest rura pcv zatkana styropianem z obu stron przywiązana do ciężarka króciutkim sznurkiem. Rura powinna być o 40-50cm dłuższa niż głębokość łowiska. Kiedy zestaw przy zwijaniu czy podczas holu ryby zahaczy sie o rurę to ta sie przegnie i żyłka przejdzie po niej gładko. dobrze jest koniec rury pomalować jaskrawymi farbami tak aby było go widać z daleka, jednak przy 50m odległości od brzegu zwykła biała rurka jest doskonale widoczna. Drugim sposobem jest użycie bojki wykonanej z plastikowej butelki na sznurku i małym ciężarkiem. Ważna żeby ciężarek był na tyle mały aby przy zahaczeniu zestawem o bojkę dało się ją przyciągnąć do brzegu bez konieczności wypływania i doczepiania zestawu. Takie rozwiązanie może nam uratować rybę życia która często potrafi plątać się o sznurek bojki. Żeby butelka była dobrze widoczna z brzegu powinna być w jaskrawych kolorach najlepiej sprawdza się seledynowa butelka po napoju Mauntan DEW ale zwykłą butelkę można pomalować albo wsadzić do środka jaskrawy papier i butelka będzie równie dobrze widoczna z brzegu. Olbrzymie ważne przy oznaczaniu łowiska jest aby bojka pływała na powierzchni wody z malutkim luzem a nie pod powierzchnią wody bo wtedy każdy ruch wody powoduje chlapanie sie butelki  co bardzo płoszy ryby. Przy oznaczeniu łowiska markerem z rury pcv ważne jest aby rura nie była za długa i nie leżała na wodzie bo wtedy wiatr targa nią na wszystkie strony co również płoszy ryby.
 
Nęcenie
Przy takich odległościach nęcimy ziarnami i robakami. Ilość zanęty zależy prze wszystkim od wielkości zbiornika, populacji ryb i pory roku. Wiosną nęcimy mniej niż latem i jesienią. W skład zanęty powinny wchodzić takie ziarna jak: kukurydza, groch, łubin, pszenica, siemię lniane i konopie. Konopie i siemię lniane działają na trawienie ryb i najczęściej stosuje się je wczesną wiosną. Kukurydza groch i łubin przywabią nam w łowisko większe ryby za to pszenica przywabi płocie i pozwoli drobnicy najeść się zostawiając grubsze ziarna dla większych ryb. Grube ziarna (kukurydz, groch, łubin) należy najpierw namoczyć w zimnej wodzie przez 12h, następnie szybko ugotować max. 20minut na maksymalnym ogniu i po ugotowaniu nie odlewając wody szczelnie przykryć i zawinąć w "pierzynę" lub jakieś koce i tak powinna leżeć kolejne 12h. Po takim przygotowaniu z 2-3 kg wyjdzie nam wiadro gotowej zanęty. Pszenice tez trzeba namoczyć na 12h, następnie szybko ugotować do zmięknięcia albo zalać wrzątkiem. Konopie i siemię lniane moczy sie 12h i gotuje jak kukurydze, bardzo ważne jest moczenie, jeżeli ziarna konopi nie zostaną wcześniej odpowiednio długo namoczone to będą pływać po powierzchni wody. Dziennej ilości zanęty nie podam bo tak jak pisałem już wszystko zależy od specyfiki łowiska. Ale zwykle dziennie na małych jeziorkach wystarczy 1-2 kg kukurydzy. Kolejna ważna rzecz to regularność. Jak już zaczynamy nęcić to co dziennie musi iść do wody porcja zanęty nie zależnie od pogody, braku czasu itp. Nęcenie zaczynamy kilka dni przed łowieniem mniej więcej o stałych porach. Bardzo dużo wędkarzy uważa, że należy nęcić zawsze o tej samej godzinie. Ja jednak jestem nieco innego zdania. Nie liczy sie godzina a pora dnia, np. nęcimy zawsze przed południem albo pod wieczór. Ryba nie ma w głowie zegarka i nie leci do zanęty punktualnie o danej godzinie tylko o danej porze dnia. To trochę tak jak człowiek zawsze je śniadanie rano, jeżeli wstanie o godzinie 8:00 to śniadanie zje o 8:30 a jak wstanie o 8:30 to śniadanie zje troszkę później ale też rano . Bardzo ważne jest aby w upalne dni nęcić albo bardzo wcześnie rano albo wieczorem jak woda trochę się ochłodzi, bo ryby w upały i tak nie żerują. Przy łowieniu w płytkich łowiskach (do 2-3m) dobrze jest zaopatrzyć się w podbierak o malutkich oczkach do sprawdzania dna, czy cała zanęta zostaje wyjedzona przez ryby. Kiedy przeczeszemy łowisko i zostają w podbieraku ziarenka kukurydzy to rzecz jasna, że ryby słabiej żerują i musimy zmniejszyć ilość zanęty. Podobnie sie ma sprawa kiedy przeczeszemy podbierakim dno i nie znajdziemy śladu po zanęcie, wtedy ilość zanęty należy zwiększyć.
 
Sprzęt
Żeby dorzucić zestawem na 50m powinniśmy mieć odpowiednio mocną wędkę. Może to być stary teleskop albo mocny feeder. Przy takim sposobie nęcenia nie używa się już żadnych dodatkowych dokarmiaczy w postaci koszyczków czy sprężyn. Najlepiej sprawdza się karpiowy ołów o specjalnym kształcie do dalekich rzutów. Przypon można stosować standardowy taki jak przy wszystkich innych metodach, ale o wiele lepiej sprawdza sie metoda włosowa. Na włos zakładamy 3 ziarenka twardej zanętowej kukurydzy. Oczywiście musimy mieć odpowiedni kołowrotek z dużą ilością żyłki nie słabszej niż 0,22-0,25mm. Będziemy również potrzebowali ponton do nęcenia gdyż na 50m ani procą ani ręką kukurydzy nie dorzucimy. Niezbędny będzie obszerny podbierak na spore ryby które przy takim nęceniu często sie łowi. Bardzo dobrym sposobem sprawdzania czy cała zanęta znika z dna jest nurkowanie, jednak możliwe jest tylko w letnich miesiącach roku.
 
Nęcenie na bliskich odległościach (do 15m)
 
Na takich odległościach najczęściej łowi się liny, karasie i mniejsze karpie. Nęcenie na takich odległościach nie wiele różni się od tego wyżej. Najważniejsze różnice to : -
 
Sposób wytypowania łowiska
Łowisko najczęściej wybiera się przy trzcinach i wszelkich zaroślach jeżeli jest taka możliwość to zestawy rzucamy z drugiego brzegu. Jeżeli nie ma takiej możliwości to do wody wydeptujemy jak najmniejszą ścieżkę, albo łowimy z pomostu, wtedy musimy się zachowywać bardzo cicho i staramy się swoim zachowaniem jak najmniej płoszyć ryby.
 
Sposób oznaczenia łowiska
Łowisko oznacza się kawałkiem trzciny na cienkiej żyłce lub wcale się łowiska nie oznacza.
 
Rodzaj przynęty
W tym wariancie świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju ciasta i pasty.
 
Sprzęt
Na takich odległościach łowimy na spławik. Spławik wybieramy delikatny i czuły (sam stosuje 2g trzcinowy bardzo czuły).
 
adams1999 
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/przynety-i-zanety/168-ncenie-dugotrwale-jezioro.html
Do góry