Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Wobler Yozuri kontra miękkie przynęty

13. 10. 21
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 3571
yozuri12.jpgJesień to doskonały okres do połowu drapieżników w jeziorach i rzekach. Ryby instynktownie czują, że zbliża się zima i dlatego ostro żerują żeby napełnić brzuchy na kolejne zimne miesiące. Koniec października to czas, gdzie nad większością wód trwają szczupakowe żniwa. Dlatego i my postanowiliśmy nie tracić czasu i ruszyliśmy nad rzekę w poszukiwaniu zębatych bestii. Wyprawa ta miała się nieco różnić od poprzednich, gdyż postanowiliśmy że zabierzemy ze sobą nad wodę tylko trzy rodzaje przynęt różnych firm. Chcieliśmy sprawdzić czy silikonowe przynęty od Dragona i Savage Gear będą bardziej skuteczne niż bezsterowy wobler Sashimi Ratl'n Vibe (s) firmy Yozuri. Wobler ten wspaniale sprawdził mi się podczas polowania na szczupaki, zarówno na polskich jak i zagranicznych wodach. Emituje on fale o wysokiej częstotliwości naśladujące przestraszoną rybkę co przyciąga drapieżniki. Mi osobiście bardzo przypadł do gustu, a w szczególności jego wibrujący styl.
Bez problemu rzucam nim na znaczne odległości, co jest nie bez znaczenia na łowisku, w którym najczęściej łowię. Co jeszcze jest ciekawego w tej przynęcie to grzechotka, w którą jest on wyposażony. Wydziela ona wyraźny grzechoczący dźwięk o niskiej częstotliwości, który doskonale wabi drapieżniki.
 
yozuri21 yozuri09
 
Jeżeli chodzi o miękkie przynęty to wybór padł na silikonową imitację węgorza Real Eel – Ready to Fish firmy Savage Gear w kolorze Golden Ambulance. Jest to guma 3D, która została stworzona by zachowywać się w wodzie w sposób idealnie odwzorowujący żywego węgorza. Wolne prowadzenie i przerwy w ściąganiu powodują, że ospałe szczupaki nie mogą się jej oprzeć i atakują ją z wielką furią. Choć guma ta jest od niedawna na rynku wędkarskim to już niejednokrotnie udowodniła, że jest bardzo skuteczna podczas polowania nie tylko na szczuapki.

yozuri17.jpg

Drugą miękką przynętą, którą mieliśmy zamiar wypróbować nad wodą, był nieco „otyły” klasyczny ripper o mocno powiększonym ogonie Fatty Pro firmy Dragon. Ripper ten jest już z nami od kilku sezonów i nie raz już zdążyliśmy się przekonać o jego skuteczności. Fatty jest niemal dokładną kopią wyglądu i sposobu poruszania się w wodzie takich rybek jak mały leszczyk, krąp czy okoń, które są pożywieniem dużych szczupaków zamieszkujących nasze wody. Dlatego to właśnie jego postanowiliśmy zabrać z nami nad wodę.

yozuri01 yozuri02

Poligonem testów była rzeka Warta oraz jej okoliczne rozlewiska, w których szczupaków jest jeszcze sporo i mają tam świetne warunki do rozmnażania. Po przybyciu nad wodę od razu założyłem wobler Yozuri, gdyż od początku był to mój cichy faworyt i w duchu liczyłem, że pokona on bardzo silną konkurencję w postaci silikonowych imitacji białego narybku. Dodatkowo na kilku poprzednich wyprawach miałem znakomite wyniki na tą przynętę i złowiłem sporo naprawdę ładnych ryb. Marcin natomiast postawił na klasykę i rozpoczął łowienie 10 cm ripperem Fatty w kolorze perłowym z żółtawym grzbietem. Zasady łowienia były takie, że na każdą z założonych przynęt łowimy godzinę czasu, chyba że wcześniej złowimy szczupaka to zmieniamy ją na inną. Chcieliśmy, żeby wszystkie przynęty łowiły mniej więcej tyle samo czasu. Pierwszego godnego uwagi szczupaka złowił Marcin na ripper Dragona. Była to ryba długości 73 cm i 3 kg wagi. Pozostałe dwie przynęty również łowiły szczupaki lecz były to ryby głównie z przedziału 45 – 60 cm. Taka sytuacja utrzymywała się praktycznie do południa, gdy po lekkim przytrzymaniu Marcin zacina szczupaka 80 cm i około 4 kg wagi. I w ten o to sposób na prowadzenie wyszedł mój faworyt, czyli Yozuri Sashimi Rattl'n Vibe (s).

yozuri20.jpg yozuri14.jpg

Ja również nie próżnowałem i na pomarańczowego węgorza łowię podobnej wielkości szczupaka. Do około godziny 15 trudno było wskazać najskuteczniejszą przynętę, gdyż wszystkie trzy były podobnie skuteczne. Wszystkie złowiły po kilka mniejszych i jednej większej sztuce. Zamierzaliśmy kontynuować łowienie do wieczora więc szanse na wygraną miała każda z nich. Po kolejnych dwóch godzinach machania spinningiem na prowadzenie wyszedł Marcin wraz z bezsterowym woblerem Yozuri, który złowił zębacza 83 cm i 5,3 kg wagi.

yozuri08.jpg

Gdy już myśleliśmy, że tak będzie już do końca, po jednym z rzutów pod krzak na drugim brzegu mam piękne branie na pomarańczowego węgorza. Szczupak ma 79 cm i 4,5 kg wagi. Jesteśmy bardzo zaskoczeni ilością brań, a także wielkością łowionych szczupaków. Nie wiemy czy to zabrane przez nas przynęty są tak zabójczo skuteczne, czy to nasza technika łowienia powoduje, że mamy takie świetne wyniki. Przysłowiową „kropkę nad i” postawił Marcin, gdy w jednym z ostastnich rzutów dnia w bardzo niepozornym miejscu zaciął, a następnie wyholował największego szczupaka dnia. Ryba miała 87 cm długości, a z pyska wystawał zwycięza testów, a mój faworyt czyli besterowy wobler Yozuri Sashimi Rattl'n Vibe (s).

yozuri07.jpg

Po przeanalizowaniu wyników całego dnia łowienia, okazało się że wszystkie zabrane przez nas nad wodę przynęty złowiły sporo szczupaków. W godzinach porannych najskuteczniejszy był ripper Fatty od Dragona. Jednak po południu więcej ryb złowiły przynęty Savage Gear i Yozuri. Godziny wieczorne jednak zdecydowanie należały do naszego bezsterowca, który w ciągu całego dnia złowił najwięcej ryb ,a także był łowcą dwóch największych szczupaków. Tak do końca nie wiemy co spowodowało, że to właśnie wobler Yozuri okazał się zwycięzcą. Może faktycznie unikalne technologie zmiany koloru i wywołania ruchu falistego, które producent zastosował w swoich przynętach były tego powodem, a może po prostu tego konkretnego dnia szczupaki wolały twarde przynęty, a niżeli silikonowe imitacje białych ryb.

Kulashaker
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/przynety-i-zanety/357-wobler-yozuri-kontra-miekkie-przynety.html
Do góry