Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Testujemy feedery dragona

09. 10. 03
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 8515

lukasz_dragonTestowany sprzęt

Firma Dragon od lat oferuje całą gamę sprzętu wędkarskiego m.in. wędziska na każdą wędkarską kieszeń. Miałem okazję przetestować wędziska z wyższej półki w równie przystępnej cenie. Już na pierwszy rzut oka widać, że to kij wysokiej klasy. Trzy wędziska Team Dragon Silver Edition Feeder 3.60 m c.w do 120 g współpracowały z kołowrotkami MaximaFR1035i oraz MaximaFR1040i z żyłką Maxima Match&Feeder o śr. 0,25 mm.
 
Miejsce testu: rzeka Odra, a dokładniej jej typowo nizinny dolny bieg.
 
 
Charakterystyka
 
Kije te zostały stworzone do łowienia w rzekach oraz w wodach stojących na dużych odległościach. Różnią się długością(od 3.60 m do 4.20m) oraz ciężarami rzutowymi (do 80 i do 120 g).Wyposażone w komplet czterech wymiennych szczytówek. Krótko mówiąc każdy wybierze coś dla siebie. Mocną stroną wędzisk z tej serii jest perfekcyjne wykończenie, przelotki SIC(zamocowane na podwójnych stopkach) i pierścienie wzmacniające o barwie imitującej aluminium są to przelotki naprawdę wysokiej klasy. Blank wędki jest sztywny, smukły i lekki w matowo-czarnym kolorze. Dragon stawia na sprawdzone konstrukcje tak też stało się w tym przypadku...wysokomodułowy grafit IM8 został uzupełniony tam gdzie było to niezbędne włóknami o sztywności 62 ml i 80 mln PSI. Oczywiste, że jest to sprawa drugorzędna ale wędziska te mają rewelacyjny design, wyglądają świetnie - m.in jest to zasługa estetyki i ergonomii. Bardzo ważną sprawą jest wytrzymałość wędziska na uszkodzenia, po sporej ilości wypraw mogę śmiało powiedzieć, że są to naprawdę wytrzymałe wędziska.
 
feeder_dragon
 
Test
 
Jak już wspominałem głównym miejscem testu była typowo nizinna Odra w Górzycy. Łowiliśmy z główek przede wszystkim na napływach na rozmaitych głębokościach... na 0,5-2 m. piaszczystych łachach jak i w głębokich kilkumetrowych rynnach. Odra w tym odcinku jest królestwem leszcza, tak i też było w tym przypadku. Na hak trafiały głównie lechole...okazałe lechole przeważne w przedziale 1,5-2,5 kg zdarzały się również 3 kg sztuki. Przyłowem były naprawdę przyzwoite krąpie i waleczne klenie.
 
Co brałem pod uwagę podczas testu? To czym charakteryzuje się dobry feeder...czyli przede wszystkim:  
 
Właściwości rzutowe
 
Maksymalny ciężar wyrzutu wynosi 120g. Wędzisko nie ma dolnej granicy c.w ''przy którym zaczyna pracować'' - wynika to z budowy tego kija. Podkreślam wyrzut do 120g to w tym przypadku do 120 g (wiele firm zawyża parametry max. c.w).Co prawda ''machanie'' 100 g koszykiem z zanętą jest średnią przyjemnością ale te wędziska z takim obciążeniem spokojnie sobie dają rade. Miłym zdziwieniem jest dla mnie precyzja tego wędziska. Oczywiście sam świetny kij nie wystarcza potrzeba jeszcze sprawnie posługującego się nim wędkarza. Jakby nie patrzeć celność rzutów w metodzie drgającej szczytówki jest kluczem do sukcesu, mam tu na myśli powtarzalność rzutów. Wszystko po to aby koszyk z zanęta lądował w jednym i tym samym miejscu skupiając w danym obszarze ryby. Podczas zarzucania kij ugina się płynnie, praktycznie na całej długości blanku( dzięki temu delikatna przynęta nie zerwie się z haka). Jeśli chodzi o odległość na którą jesteśmy w stanie posłać zestaw przy pomocy tego to wędziska...nasze zestawy dopełniały koszyki obciążone masą 40-80 g. Masa koszyka oczywiście była dobierana adekwatnie do stanu wody w rzece- sile nurtu itp. Nigdy nie musiałem zarzucać siłowo zestawem po prostu nie było takiej potrzeby. Lecz maksymalne odległości jakie uzyskiwałem to 50-60 m. Oczywiście odległości jakie uzyskujemy zależą również m.in od przełożenia kołowrotka oraz śr. żyłki.  
 
Praca wędziska
 
Feeder ten jest kijem o akcji progresywnej. Co to oznacza? Tzn. o sile jego ugięcia podczas holu decyduje ciężar ryby oraz opór jaki stawia. W przypadku poławiania rzecznych ryb gwarantuje, że wędzisko to ma bardzo duży zapas mocy w blanku. Wędzisko doskonale amortyzuje wszelkie ruchy ryby, dzieje się to błyskawicznie. Dzięki temu nie grozi nam wyrwanie haczyka z paszczy ryby. Jest to bardzo ważne podczas holu ryb o delikatnych, dosyć twardych a zarazem kruchych pyskach takich jak leszcz, kleń, jaź. Rozmieszczenie przelotek zapewnia optymalną pracę wędki i dobre wyważenie. Ewenementem tego kija jest nieodparte i prawdziwe wrażenie, że ryby...same się ''podcinają''. Mam tu na myśli charakterystyczne zachowanie kija podczas brania. Przy pierwszym silnym szarpnięciu ryby ugina się szczytówka i spory kawałek blanku...jednak szybko wraca do pierwotnego stanu i rybka jest zacięta(w zasadzie podcięta)...oczywiście dotyczy to ''sprecyzowanych'' mocnych brań, delikatne szarpnięcia doskonale widoczne są na szczytówce. Hol tym kijem okazałej, walecznej ryby dostarcza nam niezapomniach emocji i wrażeń. Długi dolnik pozwala oprzeć wędkę na biodrze co jest bardzo istotne podczas holowania dużej, silnej ryby.  
 
Podsumowanie
 
 
Zalety:
 
-akcja wędziska
-perfekcyjne wykonanie
-design
-przelotki bardzo wysokiej jakości
-100% skuteczność, zero spięć
-newralgiczne miejsca blanku wzmocnione metalowymi pierścieniami
-metalowy uchwyt(miejsc. mocowania koł.)
-celność, precyzja
-odporność na uszkodzenia  
 
 
Jak wiemy Feedery z serii Team Dragon Silver Edition są wędziskami trzy częściowymi. Na pierwszym składzie( część wraz z dolnikiem) nie ma żadnej przelotki...co jest pewnym mankamentem przy rozkładaniu-składaniu kija.Jest to oczywiście kwestia wprawy. Zwróćmy uwagę, że rozmieszczenie przelotek nie jest przypadkowe, dzięki właśnie takiemu rozmieszczeniu kij ten charakteryzuje się doskonałą pracą. Z własnych doświadczeń dodam,że wyholowanie medalowego karpia z pomocą tego kija nie stanowi problemu.W zestawie mamy do wyboru cztery szczytówki o różnych krzywych ugięcia co umożliwia nam także zmagania z jeziorowymi linami i karasiami.
 
 
Łukasz Nidecki
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/sprzet/292-testujemy-feedery-dragona.html
Do góry