Polish Czech English French German Italian Portuguese Russian Spanish Turkish

Przypon spinningowy - kupić gotowy, czy robić samemu?

11. 12. 12
Wpis dodał: Kulashaker
Odsłony: 6558
przypon_sam08.gifPiękne branie, błyskawiczne zacięcie i wędka wspaniale pracuje pod ciężarem sporego szczupaka. Kilka minut holu, ryba wydaje się już być blisko naszego podbieraka, aż tu nagle czujemy luz na żyłce. Chwila konsternacji, zastanawiamy się co się stało, co zawiodło. Po wyciągnięciu zestawu z wody, wszystko staje się jasne. Walki z kilkukilogramowym szczupakiem nie wytrzymała agrafka w naszym przyponie, który dzień wcześniej kupiliśmy w sklepie wędkarskim. Zaciskamy zęby ze złości, cedząc przez nie niecenzuralne słowa. Jedyne co nam pozostało to przełknąć gorycz porażki i zrobić coś żeby podobna sytuacja się więcej nam nie przydarzyła.
Drugi scenariusz, który kilkakrotnie w czasie mojej przygody ze spinningiem miał miejsce wyglądał następująco. Rzut, przynęta leci nad lustrem wody lecz spada do niej nie w tym miejscu, w którym się spodziewaliśmy. Przyczyna? Podczas rzutu, rozpięła się agrafka w naszym przyponie, który miał chronić przed zębami szczupaków. Sytuacji opisanych wyżej i wiele podobnych pewnie sporo przeżyliśmy nad wodą podczas palowania na zębate drapieżniki. Tracąc w bardzo głupi sposób wiele cennych przynęt oraz szans na wyholowanie tej jedynej, tak długo przez nas oczekiwanej „ryby życia”. Żeby takich sytuacji było jak najmniej i żeby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe wyholowanie „ryby życia” postanowiłem, że sam zacznę wykonywać przypony spinningowe, które w razie potrzeby nie zawiodą mnie podczas holu rekordowej ryby.

przypon_sam01.gif

Na rynku wędkarskim dostępnych jest spora liczba materiałów, z których możemy w domowym zaciszu wykonać bardzo dobry przypon, chroniący przed zębami szczupaków.

Najczęściej spotykane to:
  1. drut stalowy,
  2. linka stalowa w oplocie lub bez, 
  3. linka wolframowa w oplocie lub bez,
  4. żyłka fluorokarbonowa,
  5. drut tytanowy,
  6. plecionka tytanowa,
  7. linka nylonowa itp.
Mnie osobiście przypadł do gustu materiał przyponowy firmy Climax o nazwie Hard Mono, oferowany w opakowaniach po 9 metrów i różnej wytrzymałości od 10lb(4,5kg) do 60lb(27,3kg). Jest to materiał przyponowy na ryby drapieżne wykonany z nylonu o najwyższej odporności na przetarcie ze specjalnie utwardzoną powierzchnią. Posiada elastyczność i przeźroczystość nylonu i odporność na przegryzienie jak przypon stalowy. W związku z tymi właściwościami znakomicie nadaje się jako materiał przyponowy na szczupaki i sandacze.

przypon_sam02.gif

Jednak sam materiał na przypony to nie wszystko. Potrzebować będziemy jeszcze mocnych agrafek i krętlików oraz tulejek zaciskowych. Do wykonania przyponu postanowiłem użyć bardzo mocnych krętlików łożyskowych firmy Sanger o wytrzymałości 35kg. Są to krętliki wykorzystywane przez łowców sumów oraz w wędkarstwie morskim. Niektórzy wędkarze twierdzą, że tego typu krętliki mają spore rozmiary i przez to mogłyby one odstraszać szczupaki. Jednak z moich obserwacji wynika, że wielkość zastosowanego krętlika w naszym przyponie nie ma najmniejszego wpływu na ilość brań. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie pasują nam krętliki na łożysku to śmiało możemy zastosować tradycyjne krętliki. Ważne jest to, aby były one mocne i wytrzymałe.
Kolejnym elementem użytym przez mnie podczas wykonywania przyponu były bardzo mocne agrafki firmy Savagear. Agrafki te oferowane są w opakowaniach po 10 sztuk i w trzech wielkościach: M, L, XL.

przypon_sam06.gif

Ostatnim elementem potrzebnym do wykonania przyponu są tulejki zaciskowe. Ja postawiłem na tulejki oferowane przez firmę Jenzi. Sprzedawane są one w opakowaniach po 100 sztuk i różnych średnicach.

przypon_sam03.gif

Przed przystąpieniem do wykonania przyponu musimy ustalić jakiej długości ma on być. Długość przyponu zależy od metody połowu oraz od gatunku ryb, które zamierzamy łowić. Wielu wędkarzy twierdzi, że im dłuższy przypon tym lepszy i na pewno jest w tym sporo racji. Lecz trudno nam będzie rzucać przynętą uzbrojoną w przypon o długości ponad 30cm. Dlatego proponuję stosować przypony o długości z przedziału 15 – 30 cm, chyba że łowimy metoda trollingową, w której śmiało możemy użyć przyponów o długości ponad metr.
Pamiętajmy jednak, że niezawodnych przyponów w 100% nikt jeszcze nie wynalazł. O wytrzymałości naszego przyponu zdecyduje najsłabszy jego element (agrafka, krętlik, tulejka, czy sam użyty materiał). Dlatego tak bardzo ważne jest zastosowanie mocnych i sprawdzonych agrafek czy krętlików, gdyż taki drobiazg może zdecydować o naszym sukcesie bądź porażce.

Wykonanie.
Na samym początku należy uciąć naszą linkę nylonową na odpowiednią długość. Osobiście najczęściej robię przypony o długości 30cm. Ważne jest, żeby przypon nie był krótszy od zastosowanej przez nas przynęty do połowu. Następnie tniemy silikonową rurkę na odcinki około 1,5 cm. Jest to rurka używana przez karpiarzy podczas konstruowania przez nich zestawów. Lecz śmiało można ją wykorzystać przy wykonywaniu naszego przyponu spinningowego. Ma ona za zadanie chronić miejsce połączenia linki nylonowej z krętlikiem i agrafką.

przypon_sam07.gif

Gdy już mamy wszystkie elementy przygotowane przejdźmy zatem już do samego montażu. Wsuwamy kolejno na linkę nylonową: tulejkę zaciskową, rurkę silikonową oraz krętlik. Następnie koniec naszego przypony wkładamy z powrotem do tulejki zaciskowej. W tym momencie śmiało moglibyśmy już zacisnąć tulejkę lecz żeby być pewnym, że podczas spinningowania linka nylonowa nie wyślizgnie się z tulejki zaciskowej, jeszcze raz przekładamy koniec linki nylonowej przez tulejkę zaciskową i dopiero teraz całość zaciskamy przy użyciu szczypiec zaciskowych.

przypon_sam09.gif przypon_sam10.gif przypon_sam11.gif
przypon_sam12.gif przypon_sam13.gif przypon_sam14.gif

Pamiętajmy jednak o tym aby zaciskanie tulejek wykonywać z wyczuciem i umiarem, gdyż zbyt mocne zaciśnięcie mogłoby za bardzo osłabić nasz przypon w miejscu zaciskania.

przypon_sam15.gif

Podobnie wykonujemy drugą stronę przyponu z tą różnicą, że zamiast krętlika stosujemy agrafkę.
 
przypon_sam16.gif przypon_sam17.gif przypon_sam18.gif

I tym oto sposobem mamy przypon gotowy.

przypon_sam19.gif

Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na odpowiednie dopasowanie rodzaju i wytrzymałości przyponu do całego zestawu. Przypon dobieramy w ten sposób, aby miał on jak najmniejszy wpływ na pracę naszej przynęty i aby jego wytrzymałość tylko nieznacznie przekraczała wytrzymałość przynęty. Z moich obserwacji wynika, że najsłabszym miejscem przyponu jest krawędź tulejki zaciskowej. Dlatego radzę co jakiś czas kontrolować stan zużycia naszego przyponu i w razie potrzeby skracać jego długość zaciskając nowe zakończenie.

Kulashaker
  

Partnerzy

http://moczykije.pl/sprzet/332-przypon-spinningowy-kupic-gotowy-czy-robic-samemu.html
Do góry